Chaos w gminnych dokumentach — odsłona druga

Kilka miesięcy temu opisywałem chaos w jednym z najważniejszych dokumentów przygotowywanych w związku z planem ogólnym Gminy Wisznia Mała. W prognozie oddziaływania na środowisko pojawiały się Swarzędz, gmina Rychliki, województwo mazowieckie, droga krajowa nr 60, a nawet „Wisznia Wielka”. Zastanawiałem się wtedy, czy ktokolwiek w urzędzie rzeczywiście sprawdził dokument przed skierowaniem go do dalszej procedury.

Można było uznać, że ten wyjątkowo nieudany dokument został przygotowany przez zewnętrznego wykonawcę i sprawa ma charakter jednostkowy. Dziś mamy jednak kolejny materiał, który każe spojrzeć na tamtą sprawę szerzej.

Tym razem chodzi o przetarg na odbiór odpadów komunalnych z terenu Gminy Wisznia Mała na okres 48 miesięcy. Postępowanie zostało ogłoszone 22 października 2025 roku. Jednym z jego dokumentów był przygotowany przez gminę wzór umowy.

Odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej

To nie jest zwykły przetarg. Umowa na cztery lata odbioru odpadów to jeden z największych i najbardziej odczuwalnych dla mieszkańców kontraktów, jakie zawiera gmina — od jego kształtu zależy, ile każdy z nas będzie płacił co miesiąc za śmieci.

12 dni po ogłoszeniu postępowania, 3 listopada 2025 roku, wrocławska spółka Chemeko-System — jeden z największych podmiotów branży odpadowej w regionie — wniosła odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. Zakwestionowała łącznie dziesięć elementów dokumentacji przetargowej: od wzoru umowy, przez kryteria oceny ofert, po opis przedmiotu zamówienia.

Sprawa zakończyła się 15 grudnia 2025 roku postanowieniem KIO o umorzeniu postępowania (sygn. akt KIO 4863/25). Dla porządku trzeba uczciwie powiedzieć: umorzenie nie oznacza, że Izba merytorycznie rozstrzygnęła, kto miał rację. Stało się coś innego — i w gruncie rzeczy bardziej wymownego. Gmina sama uwzględniła znaczną część zarzutów i musiała przebudować dokumentację przetargową, a pozostałe zarzuty wykonawca wycofał. Innymi słowy: gmina przyznała, że istotne fragmenty dokumentów wymagały poprawy.

Co gmina musiała poprawić

Lista uwzględnionych zarzutów mówi sama za siebie.

Obowiązek niemożliwy do spełnienia. Gmina wpisała do wzoru umowy wymóg, by to wykonawca zapewnił osiągnięcie ustawowych poziomów recyklingu (56% w 2026 r., rosnąco do 59% w 2029 r.). Problem w tym, że jest to ustawowy obowiązek gminy, a nie firmy wywożącej śmieci — tym bardziej że przedmiotem tej części zamówienia był tylko odbiór i transport odpadów, a nie ich zagospodarowanie. Wykonawca nie ma żadnego wpływu na to, jak mieszkańcy segregują odpady w swoich domach, ani na to, co z odpadami zrobi instalacja przetwarzania. Po odwołaniu gmina wykreśliła te postanowienia w całości.

Wadliwe kryteria oceny ofert. Prawo zamówień publicznych pozwala nadać cenie wagę powyżej 60% tylko wtedy, gdy zamawiający określił w opisie przedmiotu zamówienia wymagania jakościowe. Gmina tego nie zrobiła — i po odwołaniu musiała napisać od nowa cały rozdział specyfikacji dotyczący kryteriów oceny ofert.

Wewnętrznie sprzeczny opis przedmiotu zamówienia. W jednym miejscu dokumentacji gmina wymagała systemu identyfikacji pojemników w technologii RFID, w innym — „RFID UHF”. Jak wskazał odwołujący, to dwa różne, alternatywne wobec siebie systemy. Wykonawca przygotowujący ofertę nie wiedziałby, który z nich wycenić. Gmina uwzględniła zarzut i wykreśliła sporny zapis.

Brak procedur reklamacyjnych. W dokumentacji w ogóle nie opisano, co się dzieje, gdy instalacja komunalna zakwestionuje jakość dostarczonych odpadów albo odmówi ich przyjęcia — a to sytuacje, które w tej branży zdarzają się regularnie i mają bezpośredni wpływ na koszty. Gmina uzupełniła ten brak dopiero po odwołaniu.

„Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie Wrocławia”

I tu dochodzimy do wątku, który brzmi znajomo.

W piśmie procesowym z 10 grudnia 2025 roku odwołujący zacytował § 17 ust. 1 lit. qq wzoru umowy przygotowanego przez Gminę Wisznia Mała. Gmina przewidziała w nim karę umowną 300 zł za każdy przypadek niewykonania przez wykonawcę obowiązku kontroli zawartości pojemników co do zgodności zbieranych odpadów z — cytuję — Regulaminem utrzymania czystości i porządku na terenie Wrocławia.

Wrocławia. Nie Wiszni Małej.

Gmina Wisznia Mała ma oczywiście własny regulamin utrzymania czystości i porządku, uchwalony przez własną Radę Gminy. Odwołanie do regulaminu innej jednostki samorządu we wzorze umowy, na podstawie której miałyby być naliczane kary finansowe, trudno wytłumaczyć inaczej niż skopiowaniem fragmentu dokumentacji przygotowanej dla Wrocławia — bez przeczytania tego, co się kopiuje.

Brzmi znajomo? W prognozie środowiskowej do planu ogólnego mieliśmy Swarzędz na stronie tytułowej, gminę Rychliki w rozdziale o wodach, województwo mazowieckie w analizie zgodności i „Wisznię Wielką” w podpisach map. Tam można było winić zewnętrznego wykonawcę prognozy. Ale wzór umowy przetargowej to dokument firmowany bezpośrednio przez gminę jako zamawiającego. To już nie jest wpadka jednego usługodawcy. To powtarzający się wzorzec: dokumenty Gminy Wisznia Mała zawierają fragmenty opracowań robionych dla zupełnie innych miejscowości — i nikt tego przed publikacją nie wyłapuje.

Poprawka pisana na kolanie

Historia ma jeszcze jeden pouczający epizod. Uzupełniając — słusznie — brakujące procedury reklamacyjne, gmina dopisała do opisu przedmiotu zamówienia nowy punkt, w którym obciążyła wykonawcę finansowo za zanieczyszczenie odpadów stwierdzone w instalacji. Odwołujący natychmiast zakwestionował ten świeżo dodany zapis, wskazując dwie rzeczy: po pierwsze, wzór umowy przewidywał już karę za to samo przewinienie (właśnie w tym paragrafie z wrocławskim regulaminem), więc wykonawca byłby karany podwójnie za tę samą nieprawidłowość — co orzecznictwo KIO konsekwentnie uznaje za niedopuszczalne. Po drugie, za jakość segregacji odpowiadają mieszkańcy i gmina prowadząca PSZOK, a nie firma, która jedynie odbiera kontenery i wiezie je do instalacji.

Innymi słowy: naprawiając jeden błąd w toku sporu, gmina wprowadziła kolejny sporny zapis. To już zupełnie niezrozumiałe działanie.

Co z tego wynika dla mieszkańców

Ktoś mógłby zapytać: skoro gmina poprawiła dokumenty, a postępowanie umorzono, to w czym problem?

Problem jest trojaki.

Po pierwsze — czas. Odwołanie i wymuszone nim zmiany dokumentacji to kilka tygodni opóźnienia w przetargu, który i tak prowadzony jest pod presją kalendarza — nowa umowa ma obowiązywać od 2026 roku. Każde opóźnienie w tak dużym postępowaniu zwiększa ryzyko rozwiązań awaryjnych, a te rzadko bywają tanie.

Po drugie — pieniądze. Sama gmina przyznała w odpowiedzi na odwołanie, że ceny usług odpadowych „rok do roku znacząco wzrastają”, a konkurencja na rynku jest niewielka. Tym bardziej dokumentacja przetargowa powinna być bez zarzutu — bo każda niejasność, każde nieskalkulowalne ryzyko wpisane do wzoru umowy wykonawcy po prostu wycenią w ofercie. Zapłacimy za to wszyscy, w opłacie za śmieci.

Po trzecie — wzorzec. Prognoza środowiskowa z fragmentami z czterech różnych miejscowości. Wzór umowy z regulaminem Wrocławia. Dwa różne dokumenty, dwa różne postępowania, ten sam mechanizm. Pytanie, które zadawałem przy okazji planu ogólnego, wraca ze zdwojoną siłą: kto w Urzędzie Gminy Wisznia Mała czyta dokumenty przed ich publikacją — i czy w ogóle ktoś to robi?

  • Andrzej Podrez

    Mieszkam w gminie Wisznia Mała od prawie 20 lat. Od lat obserwuję nierówne traktowanie mieszkańców mniejszych miejscowości, takich jak Wysoki Kościół. Brak realnego dialogu i perspektyw na zmianę, skłonił mnie do stworzenia tej kolejnej, nowej odsłony niniejszego portalu jako miejsca niezależnej analizy działań władz gminy.

    Related Posts

    Powiat trzebnicki i Trzebnica

    XXXV sesja Rady Powiatu Trzebnickiego. Szpital, Żmigród i coraz ostrzejsza wojna na słowa

    XXXV sesja Rady Powiatu Trzebnickiego. Szpital, Żmigród i coraz ostrzejsza wojna na słowa

    XXXIV sesja Rady Powiatu Trzebnickiego VII kadencji 2024-2029 — 3 sierpnia 2026r

    XXXIV sesja Rady Powiatu Trzebnickiego VII kadencji 2024-2029 — 3 sierpnia 2026r

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część VII (kwiecień-czerwiec 2026r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część VII (kwiecień-czerwiec 2026r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część VI (styczeń-kwiecień 2026r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część VI (styczeń-kwiecień 2026r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część V (sierpień-grudzień 2025r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część V (sierpień-grudzień 2025r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część IV (czerwiec-lipiec 2025r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część IV (czerwiec-lipiec 2025r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część III (styczeń-maj 2025r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część III (styczeń-maj 2025r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część II (wrzesień-grudzień 2024r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część II (wrzesień-grudzień 2024r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część I (maj-sierpień 2024r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część I (maj-sierpień 2024r.)

    Odwiert geotermalny Jadwiga T-1 w Trzebnicy — naukowe fundamenty ambitnego projektu

    Odwiert geotermalny Jadwiga T-1 w Trzebnicy — naukowe fundamenty ambitnego projektu

    Referendum się nie odbędzie. Wygrała demokracja, wygrali mieszkańcy Trzebnicy

    Referendum się nie odbędzie. Wygrała demokracja, wygrali mieszkańcy Trzebnicy

    Sprawa burmistrza Marka Długozimy… Co dalej?

    Sprawa burmistrza Marka Długozimy… Co dalej?

    Uzdrowisko Trzebnica. Mrzonka czy historycznie i naukowo uzasadniona wizja rozwoju miasta?

    Uzdrowisko Trzebnica. Mrzonka czy historycznie i naukowo uzasadniona wizja rozwoju miasta?

    Burmistrz Trzebnicy z zarzutami. W poszukiwaniu rzetelnych informacji…

    Burmistrz Trzebnicy z zarzutami. W poszukiwaniu rzetelnych informacji…