Lasy społeczne wokół Wrocławia stały się faktem. Co naprawdę się zmieni?

20 lipca w Lesie Mokrzańskim symbolicznie zakończono proces tworzenia pierwszych wokół Wrocławia lasów o wiodącej funkcji społecznej. Nowe zasady obejmą lasy położone na terenie czterech nadleśnictw i dziewięciu gmin, w tym gminy Wisznia Mała. Nie oznacza to jednak utworzenia rezerwatów ani całkowitego zakończenia wycinki. Zmienić ma się przede wszystkim sposób prowadzenia gospodarki leśnej.

W konferencji zorganizowanej w Lesie Mokrzańskim uczestniczyli między innymi minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, wiceminister Mikołaj Dorożała, dyrektor generalny Lasów Państwowych Adam Wasiak, przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu, samorządów, organizacji społecznych, naukowców, przemysłu drzewnego i Polskiego Związku Łowieckiego.

Uroczystość była formalnym zakończeniem procesu rozpoczętego w 2024 roku. Jego celem było wskazanie lasów szczególnie ważnych dla mieszkańców aglomeracji oraz uzgodnienie zasad gospodarowania, które w większym stopniu uwzględnią rekreację, krajobraz, zdrowie, edukację i ochronę przyrody.

Nie była to jednak decyzja o pozostawieniu wszystkich tych lasów bez ingerencji człowieka.

Ponad 11,6 tys. hektarów lasów ochronnych, około 13 tys. hektarów lasów społecznych

W oficjalnych informacjach pojawiają się dwie powierzchnie, które łatwo ze sobą pomylić.

Ponad 11,6 tys. hektarów objęto statusem lasów ochronnych. Szerszy, uzgodniony obszar lasów o wiodącej funkcji społecznej liczy natomiast około 13 tys. hektarów. Fragmenty położone dalej od Wrocławia, które nie spełniają kryterium lasów ochronnych znajdujących się w pasie do 10 kilometrów od miasta liczącego ponad 50 tys. mieszkańców, mają być objęte regulacjami wynikającymi z zarządzenia Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych.

Nowe zasady obejmą lasy należące do nadleśnictw Oborniki Śląskie, Miękinia, Oleśnica Śląska i Oława, położone na terenie dziewięciu gmin.

W tej grupie znalazła się również gmina Wisznia Mała.

Las społeczny nadal pozostaje lasem gospodarczym

Sformułowanie „lasy społeczne” może sugerować, że wyznaczone tereny zostały wyłączone z pozyskiwania drewna. Tak jednak nie jest.

Lasy nadal pozostają w zarządzie Lasów Państwowych i na większości powierzchni nadal będzie prowadzona gospodarka leśna. Przedstawiciel Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu wyjaśniał, że funkcja produkcyjna zostanie „zepchnięta trochę na dalszy plan”, a priorytetem mają być potrzeby mieszkańców, ochrona środowiska, wypoczynek oraz zachowanie atrakcyjnego krajobrazu.

Nie chodzi zatem o zakaz ścinania drzew, lecz o ograniczenie skali i intensywności prac oraz o takie ich prowadzenie, aby las nie tracił nagle swoich najważniejszych walorów.

Ministerialne zasady definiują lasy o wiodącej funkcji społecznej jako takie, w których gospodarka leśna jest ukierunkowana na wzmacnianie funkcji społecznych i utrzymanie pozaprodukcyjnych usług lasu. Dokument wskazuje przy tym cztery możliwe scenariusze: procesy naturalne, leśnictwo bliskie naturze, leśnictwo stabilizacyjne oraz leśnictwo tradycyjne zmodyfikowane prospołecznie.

Na mapach przygotowanych dla mieszkańców podział został uproszczony do trzech kategorii:

  • procesy naturalne,
  • leśnictwo bliskie naturze,
  • leśnictwo prospołeczne.

Pod trzecią nazwą mogą kryć się zarówno działania związane z przebudową osłabionych albo niewłaściwie ukształtowanych drzewostanów, jak i dalsza, bardziej tradycyjna gospodarka leśna prowadzona z dodatkowymi ograniczeniami.

Co pokazuje mapa dotycząca gminy Wisznia Mała?

W lasach położonych w rejonie Wiszni Małej i Ligoty Pięknej wyraźnie przeważa leśnictwo bliskie naturze, zaznaczone kolorem jasnozielonym.

Znaczną część kompleksu, szczególnie niektóre fragmenty na obrzeżach, przypisano do leśnictwa prospołecznego. Kolorem ciemnozielonym oznaczono natomiast stosunkowo niewielkie i rozproszone obszary pozostawiane procesom naturalnym.

To oznacza, że tylko mała część lasu zostanie zasadniczo wyłączona z pozyskania drewna. Największa powierzchnia ma być nadal gospodarowana, ale w sposób zdecydowanie łagodniejszy niż w tradycyjnym modelu leśnym.

Procesy naturalne – najmniejsza, ale najściślej chroniona część

Na terenach oznaczonych ciemną zielenią las ma w największym stopniu rozwijać się samodzielnie. Pozyskanie drewna zostanie tam zasadniczo wyłączone.

Ingerencja będzie możliwa między innymi wtedy, gdy konieczne okaże się usunięcie drzewa zagrażającego ludziom, zwalczanie gatunków obcych, realizacja obowiązków ochronnych albo podjęcie działań związanych ze stanem sanitarnym lasu. Ścięte drzewa powinny co do zasady pozostać na miejscu i ulec naturalnemu rozkładowi.

Nie będą to jednak rezerwaty. Nadal będzie można do nich wchodzić. Trzeba się natomiast liczyć z większą ilością martwego drewna, zamierającymi drzewami i naturalnie obłamującymi się konarami. Lasy Państwowe zapowiadają przeglądy drzew oraz ograniczanie zagrożeń w miejscach uczęszczanych przez ludzi.

Leśnictwo bliskie naturze – największa zmiana dla mieszkańców

Największa część analizowanego kompleksu ma być gospodarowana zgodnie z zasadami leśnictwa bliskiego naturze.

Nie oznacza to zupełnego braku cięć. Mają one być jednak prowadzone pojedynczo albo niewielkimi grupami, tak aby las przez cały czas zachowywał ciągłość i nie zmieniał gwałtownie wyglądu.

Nie powinny powstawać rozległe zręby, duże wycięte gniazda ani mocno przerzedzone powierzchnie. Las ma być zbudowany z drzew w różnym wieku i różnej wysokości, a część najstarszych drzew powinna pozostać do naturalnej śmierci.

W ministerialnych zasadach zapisano, że w miarę możliwości planowane cięcia w ciągu dziesięciolecia nie powinny prowadzić do usunięcia więcej niż 10 proc. biomasy drzew z danego wydzielenia. Przekształcanie lasu w kierunku struktury bliskiej naturalnej ma być procesem rozpisanym nawet na 40–60 lat.

W praktyce to właśnie tutaj mieszkańcy powinni najbardziej odczuć zmianę. Las nadal będzie użytkowany, ale nie powinien w ciągu jednego sezonu utracić znacznej części drzew i zmienić się w otwartą powierzchnię.

Leśnictwo prospołeczne – najszersze pole do interpretacji

Najmniej jednoznaczna jest trzecia kategoria.

Leśnictwo prospołeczne ma łączyć potrzeby mieszkańców, ochronę przyrody oraz gospodarczą funkcję lasu. Może obejmować także przebudowę drzewostanów, na przykład zastępowanie niestabilnych lasów iglastych gatunkami lepiej dostosowanymi do siedliska i zmieniającego się klimatu.

Robert Szlachetka, zastępca dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu, zapowiedział podczas rozmowy o nowych zasadach:

„Nie będzie tam zrębów zupełnych”.

Mówił również o stosowaniu rębni złożonych, zachowywaniu drzew w różnym wieku, wydłużaniu okresu wymiany pokoleń oraz pozostawianiu większej ilości martwego drewna.

Ramowy dokument Ministerstwa Klimatu i Środowiska jest jednak ostrożniejszy. W scenariuszu tradycyjnej gospodarki zmodyfikowanej prospołecznie zapisano, że należy rozważyć zastępowanie cięć zupełnych cięciami częściowymi lub przerębowymi. Nie ustanowiono więc w nim bezwarunkowego zakazu wszystkich zrębów zupełnych.

Dokument przewiduje także, że w tym scenariuszu spadek pozyskania drewna może wynieść zazwyczaj od kilku do kilkunastu procent w stosunku do dotychczasowego poziomu.

Ta różnica między jednoznaczną deklaracją przedstawiciela Lasów Państwowych a ostrożniejszą treścią ogólnych zasad pokazuje, że ostatecznie najważniejsze będą konkretne zapisy w planach urządzenia lasu oraz sposób ich stosowania przez poszczególne nadleśnictwa.

Co jeszcze powinno się zmienić?

Nowe zasady nie dotyczą wyłącznie sposobu ścinania drzew.

W lasach społecznych mają powstawać stałe formy dialogu z lokalnymi mieszkańcami, samorządami i organizacjami społecznymi. Większy nacisk ma być położony na ścieżki piesze, rowerowe i konne, miejsca odpoczynku, parkingi leśne, edukację przyrodniczą oraz dostępność lasu dla osób starszych i osób z niepełnosprawnościami.

Ramowe zasady przewidują również ograniczanie prac związanych z pozyskaniem i transportem drewna w weekendy i dni wolne, wyznaczanie tras zastępczych podczas robót oraz szybkie naprawianie uszkodzonych dróg i ścieżek.

Dla mieszkańców mogą to być zmiany równie ważne jak sama liczba wycinanych drzew.

Dobry kierunek, ale ostateczną ocenę przyniesie praktyka

Utworzenie lasów o wiodącej funkcji społecznej jest istotną zmianą. Po raz pierwszy tak wyraźnie zapisano, że w lasach otaczających duże miasta potrzeby mieszkańców, ochrona krajobrazu i funkcje rekreacyjne mają mieć pierwszeństwo przed maksymalizacją pozyskania drewna.

Mapa dotycząca gminy Wisznia Mała również daje podstawy do ostrożnego optymizmu. Największą część kompleksu zakwalifikowano do leśnictwa bliskiego naturze, a więc modelu, w którym nie powinno dochodzić do gwałtownych zmian wyglądu lasu i powstawania dużych otwartych powierzchni.

Nie oznacza to jednak końca gospodarki leśnej. Obszarów pozostawionych naturalnym procesom jest niewiele, a w części oznaczonej jako leśnictwo prospołeczne nadal będą prowadzone prace związane z pozyskaniem drewna i przebudową drzewostanów.

Dlatego prawdziwym sprawdzianem nie będzie konferencja w Lesie Mokrzańskim ani ustawione przy drogach tablice. Będą nim konkretne decyzje podejmowane w kolejnych latach: wielkość cięć, ochrona starych drzew, stan leśnych dróg po zakończeniu prac oraz sposób reagowania na uwagi mieszkańców.

Las Maliński
  • Andrzej Podrez

    Mieszkam w gminie Wisznia Mała od prawie 20 lat. Od lat obserwuję nierówne traktowanie mieszkańców mniejszych miejscowości, takich jak Wysoki Kościół. Brak realnego dialogu i perspektyw na zmianę, skłonił mnie do stworzenia tej kolejnej, nowej odsłony niniejszego portalu jako miejsca niezależnej analizy działań władz gminy.

    Related Posts

    Powiat trzebnicki i Trzebnica

    XXXIV sesja Rady Powiatu Trzebnickiego VII kadencji 2024-2029 — 3 sierpnia 2026r

    XXXIV sesja Rady Powiatu Trzebnickiego VII kadencji 2024-2029 — 3 sierpnia 2026r

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część VII (kwiecień-czerwiec 2026r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część VII (kwiecień-czerwiec 2026r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część VI (styczeń-kwiecień 2026r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część VI (styczeń-kwiecień 2026r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część V (sierpień-grudzień 2025r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część V (sierpień-grudzień 2025r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część IV (czerwiec-lipiec 2025r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część IV (czerwiec-lipiec 2025r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część III (styczeń-maj 2025r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część III (styczeń-maj 2025r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część II (wrzesień-grudzień 2024r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część II (wrzesień-grudzień 2024r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część I (maj-sierpień 2024r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część I (maj-sierpień 2024r.)

    Odwiert geotermalny Jadwiga T-1 w Trzebnicy — naukowe fundamenty ambitnego projektu

    Odwiert geotermalny Jadwiga T-1 w Trzebnicy — naukowe fundamenty ambitnego projektu

    Referendum się nie odbędzie. Wygrała demokracja, wygrali mieszkańcy Trzebnicy

    Referendum się nie odbędzie. Wygrała demokracja, wygrali mieszkańcy Trzebnicy

    Sprawa burmistrza Marka Długozimy… Co dalej?

    Sprawa burmistrza Marka Długozimy… Co dalej?

    Uzdrowisko Trzebnica. Mrzonka czy historycznie i naukowo uzasadniona wizja rozwoju miasta?

    Uzdrowisko Trzebnica. Mrzonka czy historycznie i naukowo uzasadniona wizja rozwoju miasta?

    Burmistrz Trzebnicy z zarzutami. W poszukiwaniu rzetelnych informacji…

    Burmistrz Trzebnicy z zarzutami. W poszukiwaniu rzetelnych informacji…