Na czternastej sesji Rady Gminy Wisznia Mała radni w zasadzie tylko przyklepali to, co zaproponował wójt Jakub Bronowicki: dali mu wotum zaufania i absolutorium za 2024 rok jednogłośnie, podnieśli wydatki i deficyt w budżecie 2025 i bez cienia sprzeciwu przyjęli zmianę statutu gminy. Żaden mieszkaniec nie zabrał głosu, a radni nie zadali ani jednego trudnego pytania – mimo ogromnych kwot, rosnącego deficytu i dopłat do śmieci.
Najważniejsze decyzje na sesji
- Na wniosek wójta zmieniono porządek obrad i dopisano nowy punkt dotyczący uchwały zmieniającej statut gminy Wisznia Mała; radni zgodzili się na to jednogłośnie (13 obecnych, 13 „za”), bez jakiejkolwiek dyskusji co dokładnie w statucie ma się zmienić.
- Protokół z poprzedniej sesji przyjęto bez uwag, również jednomyślnie – 13 radnych „za”, nikt przeciw i nikt się nie wstrzymał.
-
Rada wysłuchała obszernego raportu o stanie gminy za 2024 rok, po czym udzieliła wójtowi wotum zaufania: 13 głosów „za”, 0 przeciw, 0 wstrzymujących się.
-
Zatwierdzono sprawozdanie finansowe gminy i sprawozdanie z wykonania budżetu za 2024 r., przy pozytywnych opiniach Regionalnej Izby Obrachunkowej (RIO) i Komisji Rewizyjnej; tu także głosowanie było jednogłośne (13 „za”).
-
Komisja Rewizyjna (pod przewodnictwem Władysława Synowca) wnioskowała o absolutorium dla wójta, a RIO wydała o tym wniosku opinię pozytywną.
-
Rada udzieliła wójtowi absolutorium z tytułu wykonania budżetu 2024 – znów 13 głosów „za”, 0 przeciw, 0 wstrzymujących się.
-
Zmieniono budżet gminy na 2025 rok:
- dochody zwiększono o ok. 5,05 mln zł do 128,15 mln zł,
- wydatki zwiększono o ok. 7,05 mln zł do 140,82 mln zł,
- wydatki majątkowe (inwestycje) ustalono na ok. 47,09 mln zł,
- deficyt budżetu określono na 12,67 mln zł, przy przychodach (głównie zwrotnych) 15,47 mln zł.
Skarbnik Teresa Czaniecka odczytała liczby, ale radni nie zadali żadnego pytania o rosnący deficyt i sposób finansowania.
Sprawozdanie wójta: inwestycyjna laurka
- Wójt Jakub Bronowicki długo wyliczał inwestycje drogowe: przebudowę ul. Kwiatowej w Szewcach, nową drogę do przedszkola w Krynicznie, projektowane drogi m.in. Bzowa w Mienicach, Rakowska w Psarach, Wierzbowa w Malinie, Jaśminowa w Krzyżanowicach, Sportowa i Wierzbowa w Pierwoszowie.
- Opisał wspólne z powiatem zadania: przebudowę drogi Wisznia Mała – Pierwoszów (do stacji kolejowej Pierwoszów–Miłocin) oraz ciąg pieszo‑jezdny Psary – Szymanów, przy którym gmina dokłada połowę kosztów i „dopingowała” powiat do rozpoczęcia robót.
-
Duży akcent położył na współpracy z DSDiK (Dolnośląska Służba Dróg i Kolei): projekt chodników i ścieżek rowerowych w Szewcach, chodnika w Ligocie Pięknej oraz przejścia przez Wisznię Małą, a także cyklostrady przez teren gminy, na którą złożono wniosek o dofinansowanie do Urzędu Marszałkowskiego.
-
Wójt chwalił się postępami przy nowym przedszkolu w Krynicznie (budynek i droga dojazdowa zjazdami z drogi wojewódzkiej praktycznie gotowe, zakończenie robót budowlano‑wykończeniowych planowane na czerwiec) oraz przy nowej Szkole Podstawowej w Wiszni Małej (zbrojenie i betonowanie płyty fundamentowej, z terminem ukończenia tego etapu do końca czerwca).
-
Zapowiedział realizację kompleksu „Olimpia” przy szkole w Szewcach (obiekt sportowo‑rekreacyjny, obecnie w fazie koncepcji i projektu) oraz dalszą modernizację Orlika w Krzyżanowicach (kontenery szatniowe, nowe ogrodzenie, pumptrack, zagospodarowanie terenu przy „Żabce”).
-
Wymienił również: stację roweru miejskiego w Psarach przy ul. Głównej (na razie jako „wirtualną” – obsługiwaną wyłącznie przez aplikację), dotacje na boisko wielofunkcyjne i siłownię zewnętrzną w Piotrkowiczkach oraz środki na remont i doposażenie świetlic w Krynicznie, Ligocie Pięknej, Piotrkowiczkach, Machnicach, Pierwoszowie i Strzeszowie.
-
W części „miękkiej” wójt i kierownictwo GOPS opowiadali o projektach usług społecznych realizowanych z innymi gminami (Wisznia Mała jest tam liderem), rozbudowie oferty przedszkolnej i szkolnej w ramach programów unijnych oraz nowej formule dziennego wsparcia dla dzieci i młodzieży (zajęcia wychodzące poza budynki świetlic).
-
Sporo miejsca poświęcono też planowanemu przekształceniu systemu pomocy społecznej w Centrum Usług Społecznych, nastawione na rosnące potrzeby osób starszych i niepełnosprawnych, przy jednoczesnym podkreślaniu, że brakuje lokalnych organizacji, które chciałyby współpracować przy opiece nad seniorami.
-
Wójt wykorzystał 35‑lecie samorządu terytorialnego, by opowiedzieć, że ostatnie dekady to „najlepszy okres” w historii samorządów i że polskie gminy są „rekordem w Europie” oraz wzorem dla krajów aspirujących do UE – typowa polityczna narracja sukcesu, której nikt na sali nie skonfrontował z faktami czy danymi porównawczymi.
Finanse: rekordowe inwestycje, śmieci i długi
- Według przedstawionych danych w 2024 r. plan dochodów wynosił ponad 120 mln zł, a wykonano ok. 103 mln zł (85,66% planu); wydatki planowano na 131 mln zł, a faktycznie wydano niecałe 103 mln zł.
-
Struktura dochodów wyglądała tak: ok. 36% z podatków i opłat lokalnych, ok. 26,7 mln zł z udziałów w PIT i CIT, ok. 17,8 mln zł subwencji oraz ponad 10 mln zł tzw. dochodów majątkowych (głównie dotacje inwestycyjne).
-
Wydatki bieżące stanowiły ok. 77% budżetu, a majątkowe (inwestycyjne) ok. 23%; łączna kwota wydatków inwestycyjnych sięgnęła ok. 23,5 mln zł, co wójt określił jako rekord w historii gminy.
-
Za te pieniądze m.in. wybudowano ponad 4 km dróg za ok. 7,15 mln zł, z czego 5,6 mln zł stanowiły środki zewnętrzne (ok. 4,4 mln zł z programu Polski Ład), a także zrealizowano inwestycje drogowe w Ozorowicach, Piotrkowiczkach i Strzeszowie oraz przebudowę ul. Szkolnej w Wiszni Małej z dużym zakresem robót w sieci wodociągowej i kanalizacyjnej.
-
Wójt wyraźnie oskarża poprzedni rząd o „skubanie” samorządów przez zmiany w PIT i CIT, wskazując, że to właśnie z powodu tamtych decyzji dochody gminy w poprzednich latach były niższe i dopiero 2024 r. „odbudował” je do pożądanej ścieżki wzrostu.
-
Jednocześnie przyznaje, że inflacja z ostatnich lat – w jego ocenie sięgająca łącznie nawet ok. 50% – mocno podniosła koszty bieżące, co ogranicza pole manewru, choć nikt z radnych nie pyta, jak w praktyce przełożyło się to na ceny usług komunalnych czy płace w jednostkach gminy.
-
Szczególnie wrażliwy temat to gospodarka odpadami: gmina produkuje ponad 5 tys. ton śmieci rocznie, a wójt mówi wprost, że w 2024 r. trzeba było dopłacić do systemu 3,8 mln zł z budżetu gminy, nazywając to „bardzo poważnymi wydatkami” ograniczającymi możliwości inwestycyjne.
-
Mimo tej kwoty na sesji nie ma żadnej poważnej rozmowy o tym, czy system opłat jest sprawiedliwy i zrównoważony, ani czy władze planują reformy – temat przechodzi jako sucha liczba w długim monologu.
-
Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Wisznia Mała (spółka gminna) przedstawiło się jako podmiot obsługujący stacje uzdatniania wody (m.in. w Machnicach), sieć wodociągową (ok. 152 km) i kanalizacyjną (ponad 80 km), tereny zielone, przystanki, place zabaw, odławianie zwierząt oraz cmentarz komunalny w Krynicznie.
-
Spółka ma majątek rzędu 139 mln zł, kapitał ok. 57,23 mln zł, a średnia płaca w PGK wynosi 7366 zł brutto miesięcznie (ok. 5357 zł „na rękę”) – informacja, która raczej nie trafia na foldery promujące gminę, ale padła z ust prezesa podczas sesji.
-
W zmianie budżetu 2025 r. skarbnik pokazała, że dochody wyniosą 128,15 mln zł, wydatki 140,82 mln zł, przy planowanych przychodach 15,47 mln zł i rozchodach 2,8 mln zł, co przekłada się na deficyt 12,67 mln zł; mimo takiej skali liczb nikt z radnych nie poprosił o rozwinięcie, jaka będzie łączna kwota zadłużenia gminy i jakie są ryzyka na kolejne lata.
Debata bez krytyki i bez mieszkańców
- Przewodnicząca Małgorzata Ottenbreit oficjalnie poinformowała, że w ustawowym terminie nie zgłosił się ani jeden mieszkaniec, który chciałby zabrać głos w debacie nad raportem o stanie gminy – głos obywateli w tym najważniejszym punkcie roku po prostu nie wybrzmiał.
-
Raport i prezentacje zajęły wiele godzin, wójt żartował, że nie pobije rekordu Fidela Castro, ale faktycznie większość czasu antenowego należała do niego i kierowników jednostek, a nie do radnych czy sołtysów.
-
Po formalnym otwarciu „debaty” nad raportem o stanie gminy głos zabrała głównie jedna radna, która podziękowała za inwestycje, chwaliła rozwój gminy, skatepark w Strzeszowie, działania świetlic i publicznie wyróżniła wicewójta Jarosława Głowackiego za dołączenie do władz.
-
Nie padło ani jedno pytanie o problemy, opóźnienia, niezadowolenie mieszkańców czy kontrowersyjne decyzje – była to raczej laurka niż debata, w której rada kontroluje władzę wykonawczą.
-
Zaraz po tych wystąpieniach przewodnicząca zamknęła debatę i przeszła do głosowania nad wotum zaufania; 13 radnych było „za”, nikt nie odważył się być przeciw ani się wstrzymać.
-
Identycznie wyglądały punkty dotyczące sprawozdania finansowego i absolutorium: przewodnicząca otwierała dyskusję, po chwili stwierdzała „dziękuję, nie widzę” zgłoszeń i od razu przechodziła do głosowania, zakończonego wynikiem 13:0:0.
-
Symboliczne jest też zakończenie sesji: w punktach „interpelacje i zapytania radnych”, „zapytania sołtysów” oraz „wnioski, sprawy różne” nikt nie zabrał głosu – mimo że przed chwilą rada zwiększyła deficyt budżetu, przyjęła zmianę statutu gminy i potwierdziła bez zastrzeżeń całą politykę finansową za 2024 r.
- De facto mamy więc radę, która w tym posiedzeniu nie pełniła roli krytycznej kontroli, a raczej roli gremialnego potwierdzania decyzji wójta i urzędników.
Co z tego wynika dla mieszkańców
- Po „twardej” stronie widać, że gmina realnie się rozbudowuje: nowe przedszkole w Krynicznie, nowa szkoła w Wiszni Małej, kolejne odcinki dróg i chodników w Ligocie Pięknej, Szewcach, Psarach, Krzyżanowicach, Mienicach, Malinie, Pierwoszowie, inwestycje w boiska, skatepark w Strzeszowie, stacja roweru miejskiego w Psarach, a także nasadzenia alei lipowych w Ligocie Pięknej, Wiszni Małej i Ozorowicach.
-
Dla wielu sołectw ważne będą też środki na świetlice, programy społeczne (asystenci osób z niepełnosprawnościami, opieka wytchnieniowa, dożywianie, pomoc żywnościowa) oraz zapowiadane e‑usługi, które mają umożliwić załatwienie części spraw urzędowych przez internet.
-
Po „ciemnej” stronie mamy rosnący deficyt, coraz większą zależność od środków zwrotnych i ogromną dopłatę do systemu śmieciowego (3,8 mln zł rocznie), która zjada pieniądze na inne inwestycje.
- Do tego dochodzi fakt, że wszystkie te decyzje – od absolutorium, przez wotum zaufania, po zmianę statutu i zwiększenie zadłużenia – przeszły bez jednego krytycznego pytania z sali i bez głosu mieszkańców, co pokazuje, jak daleko oficjalny obraz „najlepszego okresu dla samorządu” odkleja się od realnej, publicznej kontroli władzy.
Jeżeli interesuje Cię, co dokładnie zmieniono w statucie gminy albo jakie są parametry zadłużenia po tej sesji, warto w kolejnym kroku sięgnąć do treści uchwał i sprawozdania RIO – na samej sesji nikt tych kwestii nie rozebrał na czynniki pierwsze.
(https://ppl-ai-file-upload.s3.amazonaws.com/web/direct-files/attachments/75932599/e6b99103-d88a-4387-8222-c277a69abfae/sesja.txt)






















