Na nadzwyczajnej sesji Rady Gminy Wisznia Mała przegłosowano cztery uchwały (dwie skargowe i dwie finansowe), a na końcu – po cichu, ale bardzo znacząco – wprowadzono minutowy limit wypowiedzi mieszkańców i radnych, dzięki czemu ucięto wystąpienia przeciwników kontrowersyjnej inwestycji w Malinie.
Skarga na zmianę studium – Malin kontra gmina
- Sesję zwołał wójt Jakub Bronowicki, a w obradach uczestniczyło 12 z 15 radnych, co przewodnicząca (Małgorzata Ottenbreit) uznała za kworum pozwalające podejmować uchwały.
- Pierwszym punktem była uchwała o przekazaniu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargi pięciu mieszkańców na uchwałę zmieniającą studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Wisznia Mała.
-
Urzędniczka przedstawiająca projekt uchwały podkreślała, że wojewoda nie dopatrzył się nieprawidłowości w tej zmianie studium i że – zdaniem gminy – skarżący nie wykazali „interesu prawnego”, więc w odpowiedzi do sądu gmina wnosi o oddalenie skargi i uznaje wszystkie pięć zarzutów mieszkańców za niezasadne.
- Radny z Malina stwierdził, że skarga jest efektem braku realnego dialogu gminy z mieszkańcami, przypomniał petycję około 400 osób i zarzucił władzy, że nie potraktowała problemu z należytą powagą, ale mimo sprzeciwu uznał, że uchwała ma charakter techniczny, bo rada ma obowiązek przekazać skargę do WSA w terminie.
- W głosowaniu 10 radnych było za przyjęciem uchwały (czyli za wysłaniem do sądu odpowiedzi z wnioskiem o oddalenie skargi), 1 przeciw i 1 wstrzymał się – rada jednoznacznie stanęła po stronie wójta, a nie mieszkańców Malina.
Skarga na dyrektorkę szkoły w Szewcach
- Druga uchwała dotyczyła skargi osoby oznaczonej jako „MT” na dyrektorkę zespołu szkolno‑przedszkolnego w Szewcach, przekazanej do rady przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.
-
Przewodnicząca komisji skarg, wniosków i petycji Edyta Piwko odczytała gotowe stanowisko: po analizie dokumentów i przepisów komisja uznała, że działania dyrektorki były zgodne z prawem, zasadami etyki zawodowej, nastawione na dobro dziecka oraz że zarzuty mają charakter subiektywny i nie znajdują potwierdzenia w stanie prawnym ani dokumentach.
-
Wyjaśnienia komisji, według słów przewodniczącej, zostały radnym przesłane mailowo, a na sesji nie doszło praktycznie do żadnej dyskusji – po krótkim pytaniu „czy są pytania?” od razu przystąpiono do głosowania.
- Za uznaniem skargi za bezzasadną głosowało 10 radnych, nikt nie był przeciw, 2 osoby się wstrzymały, co pokazuje wyraźną ochronę dyrektorki i całkowite odrzucenie zarzutów skarżącej.
Budżet 2025 – więcej pieniędzy, więcej wydatków
- Zastępczyni skarbniczki przedstawiła zmiany budżetu na 2025 rok: plan dochodów zwiększono o 400 tys. zł do 129 510 657,85 zł, a plan wydatków także o 400 tys. zł do 142 176 774,75 zł.
-
Dochody bieżące mają wynosić ok. 99,5 mln zł, a majątkowe ok. 30 mln zł, natomiast wydatki bieżące ok. 93,8 mln zł, a majątkowe ponad 48,3 mln zł – w praktyce oznacza to kontynuację bardzo wysokiego poziomu inwestycji przy jednoczesnym deficycie.
-
Kluczowa zmiana dotyczy dużego dofinansowania – 23 099 653,22 zł – na budowę odcinka „Dolnośląskiej cyklostrady”, trasy EuroVelo 9 biegnącej przez Pierwoszów, Wisznię Małą, Wysoki Kościół i Piotrkowiczki, przy całkowitej wartości zadania 31 143 937,63 zł oraz wkładzie własnym gminy ok. 8 044 284,41 zł.
- W 2025 r. w budżecie zapisano tylko 4 tys. zł na tę inwestycję, a większość wydatków ma nastąpić od 2026 r., co odsyła realne obciążenia finansowe w przyszłość.
- Mimo powagi kwot radni nie prowadzili żadnej merytorycznej debaty, a uchwałę o zmianach budżetu przyjęto jednogłośnie: 12 radnych za, nikt przeciw, nikt się nie wstrzymał.
Kredyt i wieloletnia prognoza na cyklostradę
- Wójt Jakub Bronowicki wygłosił długie wystąpienie podkreślając „strategiczne” znaczenie ścieżki EuroVelo 9 dla gminy, chwaląc się zaawansowaniem prac projektowych (pozwolenie na budowę na jednym odcinku, trwające uzgodnienia i podziały gruntów na kolejnych) oraz wysoką oceną projektu przez Urząd Marszałkowski.
-
Wójt przyznał, że inwestycja nie byłaby możliwa bez unijnej dotacji, a gmina będzie zabiegać też o udział powiatu na odcinkach biegnących wzdłuż dróg powiatowych, według zasady „50 na 50”.
-
Zmiana Wieloletniej Prognozy Finansowej zakłada sfinansowanie wkładu własnego głównie z pożyczki planowanej na 2026 r. w wysokości ok. 8,044 mln zł, co podniesie łączne zadłużenie do 54 537 580,65 zł i zamieni pierwotnie planowaną nadwyżkę w 2026 r. (3,7 mln zł) w deficyt rzędu ponad 4,3 mln zł.
- Po zmianach dochody ogółem w WPF mają wynosić ok. 135,6 mln zł, wydatki ok. 139,99 mln zł, a wydatki majątkowe rosną do ponad 55,88 mln zł; radni przyjęli te zobowiązania jednomyślnie – 12 głosów za, bez głosu sprzeciwu lub wstrzymania.
- W uchwałach powtarza się data „17 lipca 2005 roku” przy budżecie 2025 i WPF 2025–2038, co wygląda na oczywistą pomyłkę techniczną, ale pokazuje, jak mało uwagi radni przykładają do treści przegłosowywanych dokumentów.
Bezpieczeństwo, limit 1 minuty i ucięty głos mieszkańców
- W części przeznaczonej na zapytania sołtysów i sprawy różne wójt oraz urzędnicy długo opowiadali o bezpieczeństwie na drogach (śmiertelne wypadki w Strzeszowie i Krynicznie), planowanych ścieżkach, chodnikach i progach zwalniających m.in. w Krynicznie, Malinie, Ligocie Pięknej, Machnicach, Krzyżanowicach, Psarach i Szymanowie, a także o projektach dofinansowanych z programów FENIX, ZIT i „Razem bezpieczni”.
-
Podkreślano przy tym, że część problemu to „nadmierna prędkość kierowców” i zachęcano mieszkańców do korzystania z policyjnej „mapy zagrożeń”, dzięki której policja miałaby częściej stawiać radiowozy w newralgicznych miejscach.
-
Gdy do głosu chcieli przejść radni i mieszkańcy, przewodnicząca zaproponowała wprowadzenie limitu 1 minuty na wystąpienie w punkcie „wnioski i sprawy różne”, tłumacząc to koniecznością „sprawnego przebiegu obrad” i uniknięcia zarzutów faworyzowania którejś ze stron; po krótkiej przerwie technicznej wniosek radnego o 5‑minutowy limit przepadł (3 za, 8 przeciw), a rada przyjęła 1‑minutowy limit, który nie dotyczy wójta ani pracowników urzędu.
-
W tych warunkach głos zabrał Łukasz Gorszczykowski z Malina, prezes stowarzyszenia „Malin z Natury Zielonej”, który zapowiedział, że mieszkańcy są zdeterminowani, by doprowadzić do przegranej gminy w sprawie skargi dotyczącej inwestycji w Malinie i „zrobić wszystko, co w ich mocy”, by tę skargę wygrać.
-
Drugi mieszkaniec Malina, Olek Krzyżanowski, mieszkający „tuż przy poligonie”, mówił, że dokumenty inwestora są „niezupełnie prawdziwe” i wprowadzają wszystkich w błąd, a konsekwencje inwestycji dotkną całą gminę; powołał się na ekspertyzę hydrogeologa z Uniwersytetu Wrocławskiego, według której planowana studnia (do 40 m³/h) może doprowadzić do obniżenia poziomu wód gruntowych i problemów z wodą w okolicznych studniach oraz do zanieczyszczenia wody.
- Krzyżanowski zdążył jeszcze wspomnieć, że inwestor w ogóle nie podaje przewidywanej emisji CO₂ i że z innej ekspertyzy wynikają istotne ilości rakotwórczego benzo(a)pirenu, ale w tym momencie przewodnicząca przerwała mu wystąpienie, powołując się na wykorzystanie 1‑minutowego limitu, i formalnie „odebrała głos”.
- Po tym incydencie nikt już więcej nie zabrał głosu, a przewodnicząca zamknęła nadzwyczajną sesję Rady Gminy Wisznia Mała – z pełnym komfortem czasowym dla wójta i urzędników oraz z wyraźnie ograniczonym głosem mieszkańców, którzy próbowali nagłośnić zagrożenia związane z inwestycją w Malinie.
—
Uwaga: Publikowany materiał nie stanowi protokołu ani stenogramu sesji Rady Gminy. Jest to autorskie opracowanie, streszczenie i analiza przebiegu sesji przygotowane z wykorzysteniem sztucznej inteligencji, na podstawie publicznie dostępnego nagrania wideo. Wykorzystano transkrypcję automatyczną (video-to-text), dlatego możliwe są drobne błędy językowe lub fonetyczne. Materiał ma charakter informacyjny i publicystyczny i nie zastępuje oficjalnych dokumentów ani nagrania. Pełne nagranie sesji dostępne jest w serwisie eSesja.tv.






















