Subiektywna kronika polityczno-ekonomiczna gminy Wisznia Mała. Rok 2016.

Rok 2016 można streścić jednym zdaniem z marcowej sesji Rady Gminy: „próbujemy rozszerzyć uchwałę o ten właśnie zapis i zobaczymy, czy zostanie on zaakceptowany przez Wojewodę”. Nie został. Wojewoda unieważnił całą uchwałę. Kilka tygodni później zakwestionował sporą część kolejnej.

Finanse wyglądały na pierwszy rzut oka bardzo dobrze: zamiast planowanej prawie 4-milionowej dziury między dochodami a wydatkami rok zakończył się różnicą zaledwie 13 tysięcy złotych. Sprawozdanie z wykonania budżetu — Zarządzenie Nr 31/2017 — pokazuje jednak także drugą stronę: inwestycje wykonano w dwóch trzecich planu, a wiele największych przedsięwzięć nadal było na etapie projektów, wniosków i oczekiwania na dofinansowanie.

„Zobaczymy, czy wojewoda zaakceptuje”

24 lutego, podczas sesji VII/XVI/16, radni zajmowali się ulgami w opłatach za śmieci. Gmina chciała obniżyć o 50 proc. opłatę rodzinom wielodzietnym oraz gospodarstwom o najniższych dochodach. Uchwały nr VII/XVI/125/16 i VII/XVI/126/16 przyjęto jednogłośnie — po 15 głosów „za”.

Kiedy z sali padło pytanie, dlaczego podobnej zniżki nie można dać emerytom i rencistom, inspektor Marcin Buczak odpowiedział wprost: ustawa tego nie przewiduje. „Wojewoda nie zaakceptuje uchwał, które nie respektują zapisów ustawy” — zapisano w protokole.

Miesiąc później, 30 marca, na sesji VII/XVII/16 ten sam urzędnik przedstawiał zmianę regulaminu utrzymania czystości. Gmina chciała zobowiązać właścicieli niezagospodarowanych działek do usuwania chwastów i zarośli.

I właśnie wtedy padło zdanie, którego trudno nie zauważyć. Inspektor wyjaśnił radnym, że po zmianie ustawy powstał zamknięty katalog spraw, które gmina może regulować, a obowiązku usuwania chwastów w nim nie ma. Co więcej, taki zapis był już wcześniej proponowany i — jak mówił — na wstępnym etapie został odrzucony przez organ nadzoru. Mimo to gmina postanowiła spróbować jeszcze raz.

Uchwałę nr VII/XVII/130/16 poparło 13 radnych. Nikt nie był przeciw, dwie osoby wstrzymały się od głosu.

4 maja wojewoda dolnośląski wydał rozstrzygnięcie nadzorcze nr NK-N.4131.151.6.2016.SP1 i stwierdził nieważność uchwały w całości. Uznał, że Rada Gminy przekroczyła ustawowe upoważnienie, a obowiązek utrzymywania nieruchomości „w stanie wolnym od zachwaszczenia” wprowadzono bez podstawy prawnej. Organ nadzoru odwołał się także do orzecznictwa sądów administracyjnych dotyczącego dokładnie takich regulacji.

To nie była więc trudna do przewidzenia pułapka prawna. Protokół sesji dokumentuje, że problem znano, wcześniejsze zastrzeżenie organu nadzoru znano, a mimo to postanowiono sprawdzić, czy tym razem przejdzie. Nie przeszło.

29 czerwca Rada przyjęła już nowy regulamin utrzymania czystości — uchwałę nr VII/XX/153/16. Tym razem 13 obecnych radnych zagłosowało jednogłośnie za.

Drugi raz: inicjatywa lokalna i kompetencje, których Rada nie miała

25 maja, na sesji VII/XIX/16, obradowano nad inicjatywy lokalnej. Mieszkańcy i stowarzyszenia mieli otrzymać możliwość zgłaszania zadań wykonywanych wspólnie z gminą. Według przedstawionej Radzie koncepcji jedno zadanie mogło kosztować do 30 tys. zł brutto. Pomysł sam w sobie był rozsądny. Problem ponownie pojawił się przy pisaniu prawa.

W protokole zapisano, że wójt miał powoływać komisję opiniującą wnioski, a szczegóły jej działania miało określić zarządzenie wójta. Uchwałę nr VII/XIX/148/16 przyjęto jednogłośnie: 13 głosów „za”, bez głosu przeciw i bez wstrzymujących. 29 czerwca wojewoda wydał rozstrzygnięcie nadzorcze nr NK-N.4131.151.7.2016.SP1. Tym razem nie unieważnił całej uchwały, ale wykreślił kilka jej istotnych części: § 3 ust. 3, 4 i 10, § 4 ust. 3 oraz § 7.

Rada — zdaniem organu nadzoru — nie miała prawa narzucać mieszkańcom dodatkowych elementów i załączników do wniosku. Nie mogła też w tej uchwale regulować postępowania po przyjęciu inicjatywy do realizacji. Wojewoda zakwestionował również pomysł powołania „zespołu opiniującego”, nazywając go organem nieznanym ustawie i wskazując, że brak przepisu pozwalającego Radzie tworzyć takie ciało.

W ciągu niespełna dwóch miesięcy wojewoda dwa razy musiał przypominać Radzie Gminy Wisznia Mała tę samą podstawową zasadę: samorząd może stanowić lokalne prawo tylko w granicach upoważnienia, które dostał w ustawie.

Budżet prawie na zero. Tylko że plan inwestycyjny został wykonany w dwóch trzecich

Budżet na 2016 rok uchwalono pierwotnie z dochodami 35,22 mln zł i wydatkami 37,35 mln zł. Zakładano więc, że wydatki przewyższą wpływy o 2,13 mln zł. W ciągu roku plany rosły. Na 31 grudnia zakładano już 40,27 mln zł dochodów i 44,24 mln zł wydatków. Planowana różnica wzrosła do 3 974 278 zł. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

Według Zarządzenia Nr 31/2017 dochody wyniosły 39 182 216,06 zł, a wydatki 39 195 425,94 zł. Rok zakończył się więc deficytem — czyli przewagą wydatków nad wpływami — wynoszącym zaledwie 13 209,88 zł. To brzmi znakomicie. Ale obok tej liczby trzeba położyć dwie inne.

Dochody majątkowe, czyli związane głównie z inwestycjami, dotacjami i majątkiem, wykonano tylko w 43,91 proc. planu. Wydatki majątkowe — a więc przede wszystkim inwestycje — w 66,37 proc. planu. Z planowanych 7,526 mln zł wydano 4,996 mln zł. Sprawozdanie wyjaśniało niższe dochody majątkowe między innymi tym, że część dotacji miała wpłynąć dopiero po zakończeniu inwestycji.

Prawie zerowy deficyt był więc faktem. Faktem było również to, że cały plan inwestycyjny nie został wykonany. Na koniec roku zaległości z tytułu podatków i opłat wynosiły 2 265 898,92 zł. Największą część — ponad milion złotych — stanowiły rozliczenia GOPS związane z funduszem i zaliczkami alimentacyjnymi. Ale 416 tys. zł zaległości dotyczyło podatku od nieruchomości osób fizycznych, a ponad 202 tys. zł opłat za gospodarowanie odpadami.

Gmina prowadziła windykację bardzo intensywnie: w 2016 roku wystawiono 3755 upomnień, 979 tytułów wykonawczych i ustanowiono 10 hipotek przymusowych.

3,3 miliona obligacji. Pytań nie było

28 września, na sesji VII/XXIII/16, skarbnik przedstawił projekt emisji obligacji komunalnych w wysokości 3,3 mln zł. Jedna seria. Emisja jeszcze w 2016 roku. Wykup po siedmiu latach. Zmienne oprocentowanie według WIBOR 6M powiększonego o marżę. Spłata z przyszłych dochodów własnych gminy.

Przewodnicząca zapytała, czy są pytania. Pytań nie zgłoszono. Uchwałę nr VII/XXIII/172/16 przyjęto wynikiem 15:0:0.

Sprawozdanie budżetowe potwierdza, że w 2016 roku gmina rzeczywiście wyemitowała obligacje za 3,3 mln zł. Zadłużenie na 31 grudnia wynosiło 14 970 500 zł. Jednocześnie gmina nie udzieliła poręczeń ani gwarancji. Regionalna Izba Obrachunkowa wcześniej pozytywnie opiniowała możliwość sfinansowania deficytu i planowaną kwotę długu.

Nie ma więc w dokumentach podstaw do twierdzenia, że gmina przekroczyła dopuszczalne granice finansowe. Jest natomiast rzecz politycznie charakterystyczna: decyzja o zaciągnięciu 3,3 mln zł zobowiązania na siedem lat nie wywołała na sesji ani jednego pytania radnych. Sprawozdanie z końca roku pokazuje już 14,97 mln zł długu.

Asfalt, lampy i budynek w Psarach — tu inwestycje było widać

2016 nie był rokiem samej dokumentacji. Sporo rzeczy wykonano naprawdę. Na transport i drogi wydano 4,094 mln zł, w tym 1,521 mln zł na inwestycje. Sam remont drogi powiatowej nr 1370D — ulicy Lotniczej w Szymanowie — kosztował 867,6 tys. zł. Kolejne 250 tys. zł przeznaczono na drogę nr 1365D i chodniki w Pierwoszowie.

Na remonty dróg gminnych wydano 757,5 tys. zł. Powstało 85 metrów nawierzchni bitumicznej na ulicy Wolności w Psarach, 1100 metrów dróg tłuczniowych w Krzyżanowicach, Rogożu, Strzeszowie i Ozorowicach oraz 300 metrów przełożonej kostki i bruku w Piotrkowiczkach i Ligocie Pięknej. Utrzymaniem — równaniem, profilowaniem i uzupełnianiem kruszywa — objęto 34,7 km dróg.

W ramach inwestycji drogowych wykonano też 504 metry ulicy Długiej w Szewcach za ponad 617 tys. zł oraz łącznie 1316 metrów nawierzchni bitumicznych na ulicach Sportowej w Ozorowicach, Wiosennej w Krynicznie oraz Fiołkowej i Jaśminowej w Ligocie Pięknej.

W Psarach oddano budynek gospodarczo-spotkaniowy, na który w 2016 roku wydano niemal 400 tys. zł. Przy OKSiR realizowano galerię szklaną i plac zabaw za blisko 414 tys. zł. W Wysokim Kościele do użytkowania oddano 320 metrów kanalizacji sanitarnej, a w Szewcach i Ozorowicach łącznie 990 metrów sieci wodociągowej.

Bardzo dobrze wykonano fundusz sołecki. Z 376,8 tys. zł zapisanych w budżecie wydano 373,4 tys. zł. W poszczególnych wsiach finansowano oświetlenie, drobne remonty dróg, place zabaw, świetlice i zagospodarowanie przestrzeni wspólnych. To jeden z tych obszarów, gdzie plan niemal w całości przełożył się na konkretne wydatki.

Największe inwestycje nadal czekały na pieniądze z zewnątrz

Znacznie inaczej wyglądał obraz wielkich projektów. Już na sesji VII/XVI/16 z 24 lutego zastępca wójta informowała o przygotowywaniu rozbudowy szkoły w Psarach „do realizacji w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych – ZIT”, wspólnych wnioskach o termomodernizację budynków w Szewcach, Malinie i Krynicznie, wniosku na usuwanie azbestu oraz staraniach o finansowanie dodatkowych zajęć szkolnych.

W maju, na sesji VII/XIX/16, wójt Jakub Bronowicki mówił o projekcie placu sportowego w Wiszni Małej złożonym do marszałka. Gmina znalazła się na liście rezerwowej. W tym samym wystąpieniu zapowiadał starania o dotację na salę gimnastyczną w Psarach.

Projekt przebudowy oczyszczalni w Strzeszowie wraz z kanalizacją i siecią wodociągową miał wartość 16,9 mln zł, a oczekiwane dofinansowanie wynosiło prawie 8,7 mln zł. W 2016 roku złożono wniosek. Na realizację samego zadania nie wydano jeszcze ani złotówki.

Przygotowywano prawie 30-kilometrowy system kanalizacyjny dla Psar, Szymanowa i Krzyżanowic, połączony z systemem Wrocławia. Na dokumentację i przygotowanie wniosku wydano ponad 419 tys. zł.

Ścieżka rowerowa Wisznia Mała–Strzeszów miała kosztować 1,927 mln zł. Wnioskowane dofinansowanie wynosiło 1,638 mln zł. W 2016 roku wydano nieco ponad 21 tys. zł na program funkcjonalno-użytkowy i przygotowanie wniosku.

Na parkingi Park&Ride w Szewcach i Pierwoszowie nie wydano w 2016 roku nic. Na część planowanych dróg, modernizację Urzędu Gminy, budynek OSP w Wiszni Małej czy infrastrukturę sportową przy szkołach również zapisano w sprawozdaniu: 0,00 zł.

Rozbudowa szkoły w Psarach ruszyła kwotą 317 tys. zł, ale znaczna część tych pieniędzy poszła na dokumentację projektową, studium wykonalności oraz dostosowanie istniejącego budynku do wymogów sanitarnych i przeciwpożarowych.

Nie jest to zarzut, że dokumentacja była zbędna. Bez projektu i wniosku wielkich inwestycji zrobić się nie da. Dokumenty z 2016 roku potwierdzają jednak bardzo wyraźnie znany już mechanizm: największe przedsięwzięcia planowano pod konkretne programy i nabory, a ich tempo zależało od rozstrzygnięć w sprawie pieniędzy z zewnątrz.

W lipcu, podczas nadzwyczajnej sesji VII/XXI/16, przy zmianie WPF uchwałą nr VII/XXI/158/16 zmniejszono o 1,153 mln zł środki na kanalizację Psary–Widawa, a o 1,6 mln zł zwiększono kwotę przeznaczoną na wkład do PGK. Rada przyjęła zmianę jednogłośnie, 15:0:0. Kilka miesięcy później zastępca wójta wyjaśniała, że to PGK ma realizować program kanalizacyjny, a gmina nadal czeka na rozstrzygnięcia złożonych wniosków o dofinansowanie.

Szkoły: mniej uczniów, duże koszty i realne poszerzanie oferty

Sprawozdanie Nr 31/2017 podaje, że od stycznia do czerwca do czterech szkół podstawowych uczęszczało 703 uczniów w 35 oddziałach. Od września do grudnia było ich 660 w 34 oddziałach.

Na szkoły podstawowe wydano 5,594 mln zł. Wynagrodzenia i związane z nimi koszty stanowiły 72 proc. wydatków. W ciągu roku rozliczono 5695,5 godziny ponadwymiarowej i 1166 godzin doraźnych zastępstw.

Jednocześnie oferta edukacyjna była rozbudowana. Gmina finansowała naukę pływania uczniów klas IV, programy „Mały Mistrz” i „Umiem pływać”, zajęcia wyrównawcze oraz pomoc specjalistyczną.

24 lutego uchwałą nr VII/XVI/123/16 punkt „Pluszowy Kącik” przekształcono w Przedszkole Publiczne w Ligocie Pięknej. Po autopoprawce placówka miała działać od godz. 7.00 do 16.30. Uchwałę przyjęto 15:0:0. Tego samego dnia uchwałą nr VII/XVI/124/16 jednogłośnie utworzono Zespół Szkolno-Przedszkolny w Wiszni Małej.

Ruszył też projekt „Wzrost jakości edukacji szkolnej w gminie Wisznia Mała”. Jego wartość wynosiła 780 860 zł, z czego 741 817 zł stanowiło dofinansowanie. Program obejmował 413 uczniów i 12 nauczycieli. W 2016 roku, na początku realizacji, wydano 33,3 tys. zł.

Gmina ponosiła jednak coraz wyraźniejsze koszty wychowania przedszkolnego poza własnymi placówkami. Trzy niepubliczne przedszkola na jej terenie otrzymały łącznie 575,4 tys. zł dotacji. Dodatkowo Wrocławiowi, Trzebnicy i Obornikom Śląskim zwrócono ponad 408 tys. zł kosztów związanych z dziećmi z gminy Wisznia Mała korzystającymi z tamtejszych placówek.

Sukcesy edukacyjne dostrzegano także z zewnątrz. Na październikowej sesji VII/XXIV/16 wójt informował o wyróżnieniu „Samorządowy Lider Edukacji”. W listopadzie, podczas sesji VII/XXV/16, radny Łukasz Ozimek zwrócił jednak uwagę, że w prezentacji stanu oświaty osiągnięcia uczniów znalazły się niżej niż wyniki finansowe szkół. Kierownik SAPO przyznała, że była to słuszna uwaga.

Szewce: ponad 7 milionów ton piasku i około 100 ciężarówek dziennie

Najciekawszy dokument roku 2016 nie jest uchwałą. Jest nim Aneks nr 1 do Protokołu Nr VII/XV/16 — i historia jego powstania.

20 stycznia w Szewcach odbyło się zebranie wiejskie w sprawie planowanej kopalni piasku. Mieszkańcy powiedzieli „nie”. Tydzień później, na sesji 27 stycznia, wójt Bronowicki referował: wielkich możliwości prawnych gmina nie ma, ale po konsultacjach postara się decyzji środowiskowej nie wydać — ze świadomością, że inwestor ją zaskarży i sprawa wróci. Na wniosek mieszkańców Rada przyjęła jednogłośnie uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia planu miejscowego MPZP SZEWCE II dla działki, którą upatrzył sobie inwestor (uchwała nr VII/XV/120/16 z 27 stycznia).

Problem w tym, że w protokole z tej sesji dyskusji o kopalni… nie było. Na kolejnej sesji, 24 lutego, radny Maciej Łamasz wniósł o poszerzenie protokołu o pominiętą debatę — i protokół, rzecz w tej Radzie bez precedensu, przyjęto przy jednym głosie przeciw i jednym wstrzymującym (sesja Nr VII/XVI/16). Uzupełnienie przyszło dopiero 30 marca, gdy Rada jednogłośnie przyjęła Aneks nr 1 (pkt 12 porządku sesji Nr VII/XVII/16).

I dopiero z aneksu dowiadujemy się, o czym naprawdę rozmawiano w styczniu. Złoże pod Szewcami to ponad 7 milionów ton piasku na około 20 hektarach, z eksploatacją do 30 metrów głębokości. Kierownik referatu planowania Joanna Adamek przywołała wyliczenie mieszkańców: około 100 ciężarówek dziennie, czyli kurs co 4 minuty. Padło też zdanie kluczowe dla całej sprawy: prawo geologiczne i górnicze nie wymaga planu miejscowego do uruchomienia kopalni — wystarczy zgodność ze Studium, a w Studium teren figuruje jako rezerwa pod „działalność gospodarczą nieuciążliwą”, którą inwestor w swoich raportach oczywiście deklaruje. Wójt apelował o podjęcie uchwały „jako formy nacisku na inwestora”. Cała ta treść przez dwa miesiące nie istniała w oficjalnym zapisie obrad.

Ciąg dalszy sagi rozegrał się w kolejnych miesiącach. W maju stowarzyszenie EKO SZEWCE złożyło skargę na sołtysa Szewc, zarzucając mu niezrealizowanie uchwał zebrania wiejskiego — Rada skargę jednogłośnie oddaliła (uchwała nr VII/XIX/149/16 z 25 maja), a wójt dodał od siebie zdanie warte zapamiętania: przesłanką wydania decyzji środowiskowej „nie może być wola społeczeństwa”. W czerwcu okazało się, że plan uchwalony w styczniowym kształcie mógłby zostać skutecznie zaskarżony — więc Rada zmieniła załącznik graficzny i poszerzyła obszar opracowania do pełnej rezerwy ze Studium (uchwała nr VII/XX/157/16 z 29 czerwca, 11 głosów za, 1 wstrzymujący).

Dokumenty z 2016 roku nie zamykają sprawy kopalni.

Sprawy, które wracają: ekrany, muchy i ośrodek zdrowia

Ekrany przy S5. Sprawa ciągnie się kolejny rok. W styczniu wójt informował, że Minister Rozwoju zaakceptował wniosek GDDKiA o zmianę decyzji dotyczącej ekranów dźwiękochłonnych, a gminie pozostaje odwołanie „niestety do tego samego Ministra” i nadzieja na sąd administracyjny w Warszawie (sesja Nr VII/XV/16). W grudniu stan sprawy brzmiał: minister nadal rozpatruje odwołanie, termin przedłużono do końca stycznia 2017 r. (sesja Nr VII/XXVI/16 z 28 grudnia). Mieszkańcy okolic trasy kończą więc rok dokładnie tam, gdzie go zaczęli.

Ferma i muchy w Ligocie Pięknej. W lipcu radna Janina Drabiak zapytała o plagę much; w sierpniu na sesję przyszli mieszkańcy reprezentujący ponad 100 podpisów pod pismem w sprawie fermy drobiu. Ich relacja z protokołu: inspekcje niczego nie wykazują, a przed jedną „niezapowiedzianą” kontrolą właściciel urządził wielkie sprzątanie — „tak jakby został poinformowany”. Wójt odpowiadał, że wszystkie kontrole wypadają formalnie w porządku, i zapowiedział spotkanie ze wszystkimi inspekcjami oraz — jako krok kolejny — doniesienie do prokuratury (sesja Nr VII/XXII/16). We wrześniu do tego samego rejonu doszły obawy o przetwórnię firmy EkoPark, a sołtys Rogoża wygłosił kontrapunkt: wieś ma swoje prawa, „mają prawo tam być muchy, krowy, a także fermy”, a problem mają głównie przybysze z miasta (sesja Nr VII/XXIII/16 z 28 września). Konflikt wsi rolniczej z wsią sypialnianą — najkrócej streszczony spór o przyszłość tej gminy — został tu wypowiedziany wprost.

Ośrodek zdrowia. Przy zatwierdzaniu sprawozdania finansowego SPZOZ za 2015 r. (uchwała nr VII/XVIII/138/16 z 27 kwietnia) odbyła się najostrzejsza debata roku. Kierowniczka ośrodka pokazała zysk 8 183,38 zł i odpierała falę skarg na rejestrację i niektórych lekarzy, sugerując, że negatywne opinie wystawiają osoby, które w przychodni nie były. Radny Łamasz zwrócił uwagę, że dodatni bilans jest „pozorny”, bo koszty remontów obiektu ponosi gmina, a nie zakład — i że skoro pacjenci masowo piszą, iż czują się źle obsłużeni, to zadaniem Rady jest ten stan zmienić, nie zaprzeczać mu. W pierwszym kwartale 2016 r. deklaracje wycofało 139 osób (przybyły 152). Uchwałę i tak przyjęto jednogłośnie.

Szkoła w Szewcach. Warto odnotować rzecz w naszej gminie rzadką: skargę uznaną za zasadną. 4 października nauczycielka została wezwana do dyrektorki w czasie lekcji i w związku z tym zostawiła klasę bez opieki; doszło do incydentu, w którym ucierpiała uczennica. Dyrektorka wzięła pełną odpowiedzialność, Komisja Rewizyjna potwierdziła naruszenie przepisów o bezpieczeństwie uczniów, a Rada uznała skargę za zasadną (uchwała nr VII/XXIV/184/16 z 26 października, 12 za, 2 wstrzymujące). Równolegle oddalono skargę na kierownik SAPO (uchwała nr VII/XXIV/183/16).

Pomoc społeczna, 500+ i śmieci — codzienna gmina też rosła

W 2016 roku gwałtownie wzrosła skala zadań realizowanych przez GOPS. Łączne wydatki w obszarze pomocy społecznej wyniosły 8,436 mln zł. Z tego prawie 4,895 mln zł stanowiły środki na państwowy program Rodzina 500+, obsługiwany przez gminę jako zadanie zlecone.

Pomocą społeczną objęto 1474 rodziny. W dokumentacji odnotowano 27 Niebieskich Kart. Pomoc żywnościowa objęła 106 rodzin, którym przekazano 1035 paczek o łącznej wadze ponad 15,4 tony.

W gospodarce odpadami gmina wprowadzała elektroniczny system identyfikacji pojemników. Śmieciarki odczytywały chipy i ważyły odpady, a urząd mógł kontrolować trasę pojazdu oraz odbiór z konkretnej posesji. W ciągu roku odebrano około 2700 ton odpadów komunalnych od 9508 zadeklarowanych mieszkańców. Akcja odbioru odpadów wielkogabarytowych przyniosła 86,7 tony odpadów.

To również była część obrazu 2016 roku: gmina rosła organizacyjnie i przejmowała coraz bardziej skomplikowane zadania. Nie wszystko da się sprowadzić do dróg, kanalizacji i dotacji.

Bilans 2016: gmina inwestowała, ale wielkie projekty wciąż czekały

2016 rok trudno nazwać nieudanym. Powstawały drogi i oświetlenie, oddano budynek w Psarach, rozbudowywano sieci, niemal w całości wykonano fundusz sołecki, rozwijano opiekę przedszkolną i zdobyto ponad 740 tys. zł dofinansowania na projekt edukacyjny. Gmina sprawnie przejęła też ogromne zadanie organizacyjne związane z programem 500+.

Jednak oficjalny obraz sukcesu ma wyraźne pęknięcia.

Wydatki inwestycyjne wykonano w 66,37 proc. planu. Największe projekty — kanalizacja, oczyszczalnia, ścieżki rowerowe, Park&Ride czy część rozbudowy infrastruktury — nadal były uzależnione od dokumentacji, naborów i zewnętrznego dofinansowania. Zadłużenie wyniosło 14,97 mln zł, a emisję nowych obligacji za 3,3 mln zł Rada przyjęła jednogłośnie, bez jednego pytania.

Do tego dwa razy w ciągu kilku miesięcy wojewoda stwierdził, że Rada Gminy wyszła poza granice swoich ustawowych kompetencji. W pierwszym przypadku protokół pokazuje wręcz, że ryzyko było wcześniej znane.

  • Andrzej Podrez

    Mieszkam w gminie Wisznia Mała od prawie 20 lat. Od lat obserwuję nierówne traktowanie mieszkańców mniejszych miejscowości, takich jak Wysoki Kościół. Brak realnego dialogu i perspektyw na zmianę, skłonił mnie do stworzenia tej kolejnej, nowej odsłony niniejszego portalu jako miejsca niezależnej analizy działań władz gminy.

    Related Posts

    Powiat trzebnicki i Trzebnica

    XXXIV sesja Rady Powiatu Trzebnickiego VII kadencji 2024-2029 — 3 sierpnia 2026r

    XXXIV sesja Rady Powiatu Trzebnickiego VII kadencji 2024-2029 — 3 sierpnia 2026r

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część VII (kwiecień-czerwiec 2026r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część VII (kwiecień-czerwiec 2026r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część VI (styczeń-kwiecień 2026r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część VI (styczeń-kwiecień 2026r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część V (sierpień-grudzień 2025r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część V (sierpień-grudzień 2025r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część IV (czerwiec-lipiec 2025r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część IV (czerwiec-lipiec 2025r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część III (styczeń-maj 2025r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część III (styczeń-maj 2025r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część II (wrzesień-grudzień 2024r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część II (wrzesień-grudzień 2024r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część I (maj-sierpień 2024r.)

    Powiat trzebnicki: anatomia konfliktu dla początkujących – część I (maj-sierpień 2024r.)

    Odwiert geotermalny Jadwiga T-1 w Trzebnicy — naukowe fundamenty ambitnego projektu

    Odwiert geotermalny Jadwiga T-1 w Trzebnicy — naukowe fundamenty ambitnego projektu

    Referendum się nie odbędzie. Wygrała demokracja, wygrali mieszkańcy Trzebnicy

    Referendum się nie odbędzie. Wygrała demokracja, wygrali mieszkańcy Trzebnicy

    Sprawa burmistrza Marka Długozimy… Co dalej?

    Sprawa burmistrza Marka Długozimy… Co dalej?

    Uzdrowisko Trzebnica. Mrzonka czy historycznie i naukowo uzasadniona wizja rozwoju miasta?

    Uzdrowisko Trzebnica. Mrzonka czy historycznie i naukowo uzasadniona wizja rozwoju miasta?

    Burmistrz Trzebnicy z zarzutami. W poszukiwaniu rzetelnych informacji…

    Burmistrz Trzebnicy z zarzutami. W poszukiwaniu rzetelnych informacji…