Urządzanie Lasu Malińskiego i Wilczyńskiego

Polska należy do europejskich liderów pod względem przyrostu powierzchni leśnej. Według najnowszych danych GUS, na koniec 2024 roku lasy zajmowały w naszym kraju ponad 9,28 miliona hektarów, co odpowiada 29,6% powierzchni kraju — a jeśli uwzględnić wszystkie grunty związane z gospodarką leśną, wskaźnik ten sięga 31%. To wynik, który robi wrażenie. Lesistość Polski systematycznie rosła od lat powojennych, a Krajowy Program Zwiększania Lesistości zakłada osiągnięcie 33% do roku 2050. Za tym sukcesem stoją przede wszystkim leśnicy — ich codzienna praca, odnowienia drzewostanów i konsekwentne zalesienia gruntów porolnych. W 2024 roku samych odnowień wykonano na powierzchni ponad 60 tysięcy hektarów.

Na tym optymistycznym tle pojawia się jednak temat trudniejszy: jak pogodzić gospodarkę leśną z rosnącą świadomością społeczną i ekologiczną znaczenia lasów, szczególnie tych, które od lat pełnią funkcję „zielonego płuca” dla mieszkańców miast i podmiejskich gmin.


Obietnica, która utknęła

Gdy jesienią 2023 roku formowała się obecna koalicja rządząca, kwestia lasów znalazła się wyjątkowo wysoko w agendzie politycznej. W umowie koalicyjnej zapisano wprost: wyłączenie 20% najcenniejszych przyrodniczo obszarów leśnych z intensywnej gospodarki leśnej. Podobny postulat znalazł się w programie Koalicji Obywatelskiej. Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska zapowiadała w 2024 roku pilotażowe wdrożenie koncepcji „lasów społecznych” wokół dziewięciu największych aglomeracji — wśród nich Wrocławia.

Lasy społeczne miały oznaczać obszary, gdzie funkcja rekreacyjna i ekologiczna lasu uzyskałaby priorytet nad funkcją produkcyjną, a gospodarka leśna zostałaby odpowiednio zmodyfikowana lub ograniczona. Dla kilku milionów mieszkańców największych aglomeracji byłoby to realne wzmocnienie prawa do korzystania z przyrody w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zamieszkania.

Rzeczywistość okazała się jednak bardziej opieszała niż polityczne zapowiedzi. Nowelizacja ustawy o lasach, która miałaby te obietnice ustawowo zakotwiczać, nadal pozostaje w procesie legislacyjnym. W 2024 roku przeprowadzono Ogólnopolską Naradę o Lasach, Lasy Państwowe zaprezentowały swoje propozycje kategoryzacji obszarów — organizacje ekologiczne uznały je za niewystarczające. Debata trwa. Ustawa nie została uchwalona.

Równolegle do tej dyskusji powrócił także spór na poziomie unijnym. W 2023 roku Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że polskie przepisy uniemożliwiające sądową kontrolę planów urządzenia lasu (PUL) są niezgodne z prawem unijnym. Zdaniem TSUE organizacje ekologiczne powinny mieć możliwość kwestionowania przed sądami krajowymi uchybień materialnych i proceduralnych w tych planach, zwłaszcza że na ich podstawie prowadzona jest gospodarka leśna, która może oddziaływać m.in. na obszary Natura 2000.

Na początku 2026 roku Komisja Europejska wezwała Polskę do usunięcia uchybień w ciągu dwóch miesięcy i zapowiedziała możliwość skierowania sprawy ponownie do TSUE z wnioskiem o nałożenie kar finansowych. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiedziało dostosowanie przepisów poprzez nowelizację ustawy o lasach i ustawy o ochronie przyrody, wskazując, że projekt znajduje się w toku prac legislacyjnych i ma zostać wdrożony w najbliższych miesiącach.

Spór ten pokazuje, że kwestia planów urządzenia lasu — a więc dokumentów decydujących o wycinkach i odnowieniach — nie jest wyłącznie lokalnym problemem czy elementem bieżącej polityki. To zagadnienie o znaczeniu krajowym i europejskim, dotyczące dostępu społeczeństwa do informacji, kontroli decyzji środowiskowych oraz równowagi między gospodarką a ochroną przyrody.

Nadleśnictwo Oborniki Śląskie i las w liczbach

Skala zasobów leśnych nadleśnictwa jest znacząca. Według planu urządzenia lasu obowiązującego w latach 2015–2024, łączna ilość drewna rosnącego w nadleśnictwie na początku tego okresu wynosiła ponad 4,35 miliona metrów sześciennych. W ciągu dekady zaplanowano pozyskanie około 1,17 miliona metrów sześciennych drewna.

Plan zakładał, że w tym czasie wycięte zostanie nieco więcej drewna, niż przyrośnie w bieżącym okresie. Oznaczało to niewielkie — rzędu kilku procent — zmniejszenie całkowitej ilości drewna rosnącego w lasach nadleśnictwa.

Leśnicy tłumaczą takie podejście strukturą wiekową drzewostanów. Znaczna część z nich osiąga wysoki wiek i wymaga stopniowego odmładzania oraz przebudowy. Celem jest zwiększenie stabilności lasu i dostosowanie jego składu gatunkowego do warunków siedliskowych.

W perspektywie długofalowej bilans pozostaje dodatni. W latach 2005–2024 ilość drewna rosnącego w nadleśnictwie wzrosła o 8,6%. Las Maliński jest więc częścią większego systemu, w którym — patrząc na dane wieloletnie — zasoby leśne systematycznie się zwiększały.

Tymczasem w lesie trwa praca

Plan wycinki lasu w Nadleśnictwie Oborniki Śląskie podobnie jak w każdym innym nadleśnictwie w Polsce, reguluje Plan Urządzenia Lasu (PUL). To właśnie taki plan — sporządzany na 10-letnie okresy urządzeniowe — określa, gdzie i w jaki sposób prowadzone będą cięcia. Poprzedni PUL obowiązywał do 31.12.2024, a nowy na lata 2025-2034 jest w trakcie zatwierdzania przez Ministra Klimatu i Środowiska.

W sytuacji braku nowych regulacji prawnych Lasy Państwowe gospodarują na podstawie obowiązującej ustawy z 1991 roku i prowizoriów planów urządzenia lasu. Las Maliński, nie jest tu wyjątkiem.

Poniższa mapa przedstawia aktualne plany zabiegów rębnych w Lesie Malińskim z zaznaczonymi pododdziałami objętymi planowanymi wycinkami.

Opracowanie powstało na podstawie danych Fundacji Lasy i Obywatele.

Zaplanowane zabiegi rębne

Łącznie w planach urządzeniowych dla Lasu Malińskiego ujętych jest 39 pododdziałów o sumarycznej powierzchni około 106 hektarów, w których zaplanowano zabiegi rębne różnego rodzaju:


  • 516-d – 5,23 ha – rębnia stopniowa
  • 518-g – 2,53 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 518-h – 1,95 ha – rębnia gniazdowa
  • 519-g – 3,46 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 519-h – 1,64 ha – rębnia gniazdowa
  • 520-h – 0,49 ha – rębnia gniazdowa
  • 520-i – 2,63 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 522-h – 1,65 ha – rębnia stopniowa
  • 526-c – 1,85 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 527-b – 1,85 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 527-d – 3,79 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 527-g – 1,25 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 528-d – 6,80 ha – rębnia stopniowa
  • 528-j – 1,61 ha – rębnia stopniowa
  • 529-c – 2,04 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 529-d – 2,25 ha – rębnia gniazdowa
  • 529-g – 3,47 ha – rębnia gniazdowa
  • 529-l – 1,65 ha – rębnia gniazdowa
  • 530-b – 6,16 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 530-d – 2,87 ha – rębnia gniazdowa
  • 536-a – 1,73 ha – rębnia gniazdowa
  • 536-c – 1,75 ha – rębnia gniazdowa
  • 537-c – 4,33 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 537-f – 2,05 ha – rębnia gniazdowa
  • 537-g – 2,20 ha – rębnia gniazdowa
  • 539-a – 4,39 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 539-b – 4,86 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 540-g – 1,92 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 541-a – 1,75 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 541-d – 2,98 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 543-a – 2,79 ha – rębnia stopniowa
  • 543-d – 1,73 ha – rębnia stopniowa
  • 546-a – 1,30 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 547-b – 5,38 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 548-b – 3,86 ha – rębnia gniazdowa
  • 548-d – 0,90 ha – rębnia zupełna
  • 548-f – 0,94 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 548-k – 2,94 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca
  • 551-a – 2,94 ha – rębnia gniazdowa uprzątająca

Co kryje się za powyższymi terminami?

Rębnia stopniowa to metoda, w której drzewostan usuwany jest nie jednorazowo, lecz w kilku etapach rozłożonych zazwyczaj na kilkanaście do kilkudziesięciu lat. Najpierw rozrzedza się koronę — część drzew usuwa się, by doświetlić dno lasu i umożliwić naturalne odnowienie z nasion. Następnie, gdy pod okapem wyrosło już młode pokolenie, usuwa się kolejne drzewa. Las przez cały czas pozostaje lasem — nie ma tu typowej zrębowizny otwartej na wiatr i słońce. Z punktu widzenia przyrodniczego i estetycznego jest to metoda łagodna, choć dla przypadkowego spacerowicza i tak widoczna jako stopniowe przerzedzanie się drzewostanu. W Lesie Malińskim rębnia stopniowa zaplanowana jest na łącznej powierzchni ok. 19 ha.

Rębnia gniazdowa polega na wycinaniu niewielkich, w przybliżeniu okrągłych lub owalnych „gniazd” — polan o powierzchni zwykle od 0,1 do 0,5 ha — wewnątrz zwartego drzewostanu. Otaczający las stanowi naturalne źródło nasion i osłonę mikroklimatu, co sprzyja naturalnemu odnowieniu. Luka po wycince jest mała, las wokół gniazda pozostaje nienaruszony. Ta metoda szczególnie dobrze sprawdza się w lasach liściastych i mieszanych, gdzie gatunki drzew potrzebują zróżnicowanego doświetlenia. Liczne pododdziały w Lesie Malińskim objęte są właśnie tą metodą — jest to zdecydowanie dominujący typ zabiegu.

Rębnia gniazdowa uprzątająca to etap następujący po wcześniejszym założeniu gniazda — usuwa się wtedy drzewa stojące w sąsiedztwie już wyrosłego odnowienia, „uprzątając” teren i uwalniając miejsce dla rozwijającego się młodnika. Oznacza to, że w praktyce część pododdziałów oznaczonych tym symbolem to obszary, gdzie cykl odnowy już się rozpoczął — i teraz następuje jego kolejna faza. Skala widocznej ingerencji może być tu jednak większa niż przy samym zakładaniu gniazda.

Rębnia zupełna to jedyna metoda, przy której las jest usuwany na danej powierzchni w całości, bez pozostawiania drzew osłonowych czy nasiennych. W tabeli pojawia się ona tylko raz — w pododdziale 548-d, na powierzchni zaledwie 0,90 ha. To metoda stosowana najczęściej tam, gdzie drzewostan jest w złym stanie fitosanitarnym, zagrożony przez szkodniki lub choroby, albo gdy planuje się zmianę składu gatunkowego uprawy. Jest najbardziej kontrowersyjna z punktu widzenia ekologicznego, bo przez kilka lat teren nie pełni w pełni funkcji krajobrazowych i rekreacyjnych, do których przywykli mieszkańcy.

Podsumowanie

Zestawienie 39 pododdziałów, łącznie blisko 106 hektarów, obejmuje zabiegi gospodarcze rozłożone na całą dekadę. Dominują rębnie gniazdowe i gniazdowe uprzątające — metody uznawane przez leśników za „proprzyrodnicze”, bo prowadzące do odnowienia lasu bez wieloletnich zrębowisk. Trudno jednak zaprzeczyć, że z perspektywy mieszkańca, który w Lesie Malińskim szuka spokojnego spaceru, każda wycinka jest widoczna, słyszalna i odczuwalna. Las po zabiegu przez lata nie wygląda jak las.

Właśnie dlatego tak ważne byłoby wdrożenie koncepcji lasów społecznych — obszarów, gdzie funkcja rekreacyjna jest prawnie chroniona i gdzie intensywność gospodarki leśnej jest dostosowana nie tylko do potrzeb drzewostanu, ale też do potrzeb okolicznych mieszkańców. Obietnica taka padła, prace trwają — ale dopóki nowe przepisy nie wejdą w życie, Lasy Państwowe będą prowadzić gospodarkę leśną według zasad określonych w obowiązujących przepisach oraz zatwierdzonych planach urządzenia lasu.

Szerszy obraz

Na zakończenie warto spojrzeć na sytuację szerzej. Poniższa mapa przedstawia zaplanowane zabiegi rębne w Lesie Wilczyńskim.

Opracowanie powstało na podstawie danych Fundacji Lasy i Obywatele.

Układ pododdziałów i skala zaznaczonych powierzchni pokazują, że planowe cięcia nie są zjawiskiem wyjątkowym ani incydentalnym. To element przyjętego modelu gospodarki leśnej. Z perspektywy statystyk krajowych wszystko się zgadza — lesistość Polski rośnie, odnowienia są wykonywane, a gospodarka leśna prowadzona jest według zasad określonych w przepisach.

Jednak z naszej perspektywy, mieszkańców ceniących sobie funkcję rekreacyjną lasów obraz wygląda nieco inaczej. Las to nie tylko zasób drewna i struktura wiekowa drzewostanu. To miejsce codziennych spacerów, biegania, wycieczek rowerowych, edukacji dzieci i zwykłego oddechu od zabudowy.

Nie chodzi więc o prostą opozycję „leśnicy kontra ekolodzy”. Chodzi o pytanie, które coraz częściej pojawia się w całej Polsce: Czy las położony bezpośrednio przy dużych skupiskach ludzkich powinien być traktowany wyłącznie jak każdy inny kompleks gospodarczy, czy też zasługuje na odrębne, bardziej społeczne podejście?


Ja w Lesie Malińskim jestem przynajmniej raz w tygodniu. Mam nawet swoją ulubioną trasę:

To kilka kilometrów ciszy między drzewami. W planie urządzenia lasu to tylko pododdziały z numerami. Dla mnie — stały element dbania o kondycję, swoją i mojego psa.

Nie kwestionuję samej idei gospodarki leśnej. Ale gdy las, do którego wraca się regularnie, zaczyna się zmieniać, w człowieku pojawia się niepokój.

A Ty kiedy ostatni raz byłeś/byłaś w Lesie Malińskim lub Wilczyńskim?


Wszystkim zainteresowanym polecam stronę  Fundacji Lasy i Obywatele

Artykuł powstał z wykorzystaniem AI

  • Andrzej Podrez

    Mieszkam w gminie Wisznia Mała od prawie 20 lat. Od lat obserwuję nierówne traktowanie mieszkańców mniejszych miejscowości, takich jak Wysoki Kościół. Brak realnego dialogu i perspektyw na zmianę, skłonił mnie do stworzenia tej kolejnej, nowej odsłony niniejszego portalu jako miejsca niezależnej analizy działań władz gminy.

    Related Posts

    Chaos w kluczowym dokumencie Projektu Planu Ogólnego Gminy

    Gmina Wisznia Mała stoi przed jednym z najważniejszych procesów planistycznych ostatnich lat — przygotowaniem planu ogólnego, który zdecyduje o przyszłości przestrzennej gminy na wiele lat. Dokument ten określi, gdzie będzie…

    Czytaj dalej
    Wilki wracają do polskich lasów. Czy powinniśmy się bać?

    Wilki wracają do polskich lasów i coraz częściej pojawiają się w pobliżu wsi. Czy powinniśmy się bać? Eksperci podkreślają, że sama obecność wilka w pobliżu zabudowań nie jest jeszcze powodem…

    Czytaj dalej

    Historia

    Trzebnica i Wrocław w Kronice Norymberskiej

    Trzebnica i Wrocław w Kronice Norymberskiej

    Henryk Brodaty — najbardziej zasłużony dla Ziemi Trzebnickiej władca z rodu Piastów

    Henryk Brodaty — najbardziej zasłużony dla Ziemi Trzebnickiej władca z rodu Piastów

    Historia polityczna Ziemi Trzebnickiej: Od pierwszych Piastów do odrodzenia samorządu

    Historia polityczna Ziemi Trzebnickiej: Od pierwszych Piastów do odrodzenia samorządu

    Życie świętej Jadwigi, księżnej Śląska

    Życie świętej Jadwigi, księżnej Śląska

    Śląsk na mapie Homanna — Księstwo Oleśnickie na rozdrożu epok

    Śląsk na mapie Homanna — Księstwo Oleśnickie na rozdrożu epok

    Trzeba nic? O pochodzeniu nazwy Trzebnicy – między językiem a legendą

    Trzeba nic? O pochodzeniu nazwy Trzebnicy – między językiem a legendą

    Opowieści z Cerekwicy jako zwierciadło losów mieszkańców powiatu trzebnickiego

    Opowieści z Cerekwicy jako zwierciadło losów mieszkańców powiatu trzebnickiego

    Mapy świadkami historii. Wisznia Mała 1887 i 1937 – od Cesarstwa do III Rzeszy

    Mapy świadkami historii. Wisznia Mała 1887 i 1937 – od Cesarstwa do III Rzeszy

    Historia powiatu trzebnickiego i Ziemi Trzebnickiej 1138-1945r.

    Historia powiatu trzebnickiego i Ziemi Trzebnickiej 1138-1945r.

    Pod naszymi stopami: geologiczna mapa Wiszni Małej z 1926 roku

    Pod naszymi stopami: geologiczna mapa Wiszni Małej z 1926 roku

    Ponad 3000 lat osadnictwa na terenie Gminy Wisznia Mała

    Ponad 3000 lat osadnictwa na terenie Gminy Wisznia Mała

    Opowieść o Wysokim Kościele – wsi zapisanej w krajobrazie

    Opowieść o Wysokim Kościele – wsi zapisanej w krajobrazie

    Piotrkowiczki – od owalnicy do wielodrożnicy

    Piotrkowiczki – od owalnicy do wielodrożnicy

    Między krzyżem a rzeką. Historia Krzyżanowic

    Między krzyżem a rzeką. Historia Krzyżanowic

    Wisznia Mała – historia zapisana w codzienności

    Wisznia Mała – historia zapisana w codzienności

    Tam, gdzie historia nie potrzebuje pomnika – Szewce

    Tam, gdzie historia nie potrzebuje pomnika – Szewce

    Układ ruralistyczny – dziedzictwo polskich wsi

    Układ ruralistyczny – dziedzictwo polskich wsi

    Kryniczno – najstarsza wieś gminy zapisana w układzie przestrzennym

    Kryniczno – najstarsza wieś gminy zapisana w układzie przestrzennym

    Rogoż – wieś zapisana między folwarkiem a drogą

    Rogoż – wieś zapisana między folwarkiem a drogą